W środę Ashleigh Barty zszokowała wszystkich informacją o tym, że kończy sportową karierę. Liderka światowego rankingu podjęła tę decyzję w wieku zaledwie 25 lat. Australijka w tym sezonie zdążyła wygrać już dwa turnieje, w tym wielkoszlemowy Australian Open i niewiele wskazywało, że przejdzie na sportową emeryturę tak szybko.  

Ashleigh Barty od lat prezentuje niezmiennie wysoki poziom na tenisowych kortach. Australijka jest pierwszą rakietą na świecie nieprzerwanie od 9 września 2019 roku. Ten sezon zaczęła równie wyśmienicie - wystartowała w dwóch turniejach i oba wygrała. Najpierw zwyciężyła w zawodach WTA 250 w Adelajdzie, a później triumfowała w wielkoszlemowym Australian Open bez straty seta, zostajac tym samym pierwszą australijską tenisistką od 1978 roku, która zgarnęła tytuł w tej prestiżowej imprezie.

Świetne wyniki sportowe nie zwiastowały tego, co wydarzyło się w środę, 23 marca. Gdy cała tenisowa społeczność tenisa czekała aż Ashleigh Barty wróci do gry na kortach ziemnych, ona ku zdumieniu kibiców niespodziewanie ogłosiła zakończenie kariery w wieku zaledwie 25 lat:

"Ten dzień jest dla mnie trudny i pełen emocji, ponieważ ogłaszam wycofanie się z tenisa. Nie byłam pewna, jak podzielić się z tą wiadomością, więc poprosiłam o pomoc moją dobrą przyjaciółkę Casey Dellacqua. Jestem bardzo wdzięczna za wszystko, co dał mi ten sport, odchodzę z poczuciem dumy i spełnienia. Dziękuję wszystkim, którzy wspierali mnie w mojej drodze, zawsze będę wdzięczna za wspomnienia, które razem stworzyliśmy, a zostaną ze mną na całe życie” - czytamy w opisie pod filmikiem, który Barty udostępniła na swoim profilu na Instagramie.  

"Dziękujemy, że byłaś niesamowitą ambasadorką sportu i przedstawicielką kobiet z całego świata. Będziemy za tobą bardzo tęsknić" - napisano na oficjalnym koncie instagramowym WTA. 

Australijka nie jest jedyną tenisistką w XXI wieku, która zdecydowała się przejść na sportową emeryturę, będąc na pierwszym miejscu w światowym rankingu. W 2008 roku taką samą decyzję podjęła w wieku 26 lat Justine Henin, która wówczas była liderką zestawienia od 61 tygodni. Bez tenisa nie wytrzymała jednak długo i do gry wróciła dwa lata później. Udało się jej nawet wygrać dwa turnieje rangi WTA i podjąć walkę z najlepszymi. W 2011 roku ponownie zakończyła karierę - tym razem ostatecznie. Jaki los spotka Ashleigh Barty? Tego nie jesteśmy w stanie przewidzieć, ale niewykluczone, że i ona kiedyś wróci na kort.