W czwartek o 20:30 Chelsea zagra na wyjeździe z ostatnim w tabeli Norwich City. Thomas Tuchel wziął udział w konferencji prasowej poprzedzającej to spotkanie. Niemiecki trener został zapytany między innymi o Bena Chilwella, Kaia Havertza, formę zespołu czy sprzedaż klubu. 

Wiadomości nt. drużyny

– Reece i Ben są poza treningiem, oprócz tego wszyscy trenowali. Reece ma problemy mięśniowe po tych spotkaniach, w których grał, ale nie w kontuzjowanej nodze, tylko tej drugiej. Potrzebujemy więcej badań, myśleliśmy, że dzisiaj mógł wyjść na boisko treningowe, ale nie udało się. Zobaczymy, co będzie potem.

Chyba trzeba być bardziej delikatnym z Reece

– Ból poczuł w trakcie spotkania z Burnley, zdjęliśmy go licząc, że się poprawi, niestety nie poprawiło się. Jesteśmy zaniepokojeni, ale cały czas potrzebujemy badań i pewniejszych informacji. Sami widzicie ile on dla nas znaczy, więc to nie jest dobra wiadomość.

Boisz się mocnego nawrotu kontuzji?

– Tak, boję się nawrotu, ale wierzę, że nie będzie aż tak duży.

Ben Chilwell był dzisiaj widziany na boisku, jak on się czuje?

– Wydaję mi się, że sfotografowano Bena w tej minucie, w której akurat wyszedł z ośrodka treningowego. Sprawdzaliśmy tylko czy jest w stanie wykonać ćwiczenia na zewnątrz, które wykonuje w środku naszej bazy. Ben nie jest blisko treningów, a tym bardziej powrotu do footballu.

Czyli dalej uważasz, że w tym sezonie nie zagra?

– Tak, w tym sezonie nie daje mu żadnych szans na grę.

Czy Kai Havertz jest graczem niezastąpionym w tym momencie w podstawowej jedenastce?

– Nikt nie jest nie zastąpiony. Co nie zmienia faktu, że Kai jest ostatnio w super formie, jest pewny siebie, ma ogromny wpływ na naszą grę i jest dla nas bardzo ważny. Odwrócił sytuację na swoją korzyść

– Na początku sezonu był świetny, potem trochę przygasł, ale teraz jest zaangażowany w grę jak nigdy. Wywalczył sobie miejsce w składzie sam, więc szacunek dla niego. Ma prawidłową mentalność, pokazuje nam, że warto na niego stawiać, jest bardzo ważny dla drużyny.

Czy szczycisz się osobiście tym, że odzyskał formę?

– Nie, nie, nigdy w życiu. To tylko i wyłącznie jego zasługa, to tylko od piłkarzy zależy czy swoim postępowaniem znajdą miejsce w składzie, a potem czy się w nim utrzymają. Kai to zrobił, był w małym dołku, ale walczył i jest teraz tu gdzie jest.

– Zmienił kompletnie swoje podejście, zaczął używać swoich warunków fizycznych, wie, co zrobić ze swoim ciałem. Z dnia na dzień był coraz bardziej imponujący i utrzymuje formę od dłuższego czasu. My zawsze w niego wierzyliśmy, a on nam teraz pokazuje swój potencjał, to bardzo młody chłopak, który już jest świetny.

Czy wiesz coś więcej o sprzedaży klubu?

– Lepiej mieć sprawę jasną, niż niepewną. Ale muszę Ci powiedzieć, że w momencie tej niepewności obroniliśmy się wynikami. Jestem z tego dumny i pokazuje, że możemy wierzyć w siebie nawzajem.

– Wierzymy klub, mamy swoje podejście tutaj w Cobham, dzięki temu jesteśmy szczęśliwi. Jesteśmy skupieni pomimo wielu spraw, które nas otaczają. Na ten moment nie mam żadnych innych informacji nt. sprzedaży klubu niż Ty.

Czy trudno było Ci się przygotować do spotkań w okolicznościach sprzedaży klubu?

– Nie było aż tak trudno, ale tutaj dziękuje klubowi, ludziom, którzy tutaj pracują i wszystkim w Cobham. Każdy od najwyższego szczebla do tego najmniejszego jest razem. Od pierwszego dnia, kiedy tutaj pracuje, czułem, że jestem w Chelsea. Po prostu wiesz, co to znaczy pracować tutaj. Ludzie są uprzejmi, życzliwi, zdecydowani i gotowi do poświęceń.

– Wiele razy mówiłem, że w klubie jest ogromna doza wsparcia, a jakość tego wszystkiego jest niesamowita. Wsiąkasz w tą atmosferę i to chroni Cię przed niemiłymi rzeczami z zewnątrz. Oczywiście, coś może mieć na Ciebie wpływ, ale nie odczujesz tego aż tak bardzo, dziękuje całemu klubowi.

Czy wiesz coś o potencjalnym kupcu?

– Nie, jestem cały czas w kontakcie z Petrem i Mariną, ale nie wiem za dużo.

Forma Kaia Havertza oznacza mniej minut dla Romelu Lukaku

– Tak, to nie jest najlepszy moment dla Romelu, ale to ciągle członek naszej drużyny, w dodatku bardzo ważny członek. Jest wielu innych piłkarzy, którzy nie są zadowoleni z ilości minut jakie dostają, ale problemem jest to, że spotkanie może zacząć tylko 11 zawodników, a niektórzy piłkarze uważają i mają ku temu powód, że są dla nas starterami.

– Dla Romelu zawsze jest szansa, ponieważ Kai może grać na wielu pozycjach, możemy grać na dwóch napastników, jak w drugiej połowie z Burnley czy Luton. To szansa nie tylko dla Romelu, ale i dla Timo, a czasami dla któregoś z pomocników. To jest ta jakość, która może zrobić różnicę.

– Romelu walczy o skład tak samo jak inni piłkarze, tego potrzebujemy. Pozostaje on ciągle pozytywny, ale nie lubi tej sytuacji, każdy chce grać, ale zachowuje się bardzo profesjonalnie. Staram się być jak najbardziej wspierający dla każdego tak samo.

Pojawia się coraz więcej plotek o odejściu Christensena, czy wierzysz jeszcze, że podpisze on nowy kontrakt z Chelsea?

– Więc, nic nie jest pewne, prawda? Słyszymy plotki i znamy sytuację Andreasa od wielu tygodni i oczywiście, że nie jesteśmy zadowoleni z tego powodu.

– Ja osobiście i przedstawiciele klubu uważają, że najlepiej by było gdyby został, nasza drużyna bardzo mocno na nim polega. Nie podpisał kontraktu, więc jest to jakiś sygnał dla nas.

– Sprawa jest jasna z jego strony, na ten moment nie podpisał kontraktu, więc cały czas jest szansa, że odejdzie. Czy nam się to podoba? Nie. Czy to przeżyjemy? Tak. To nie jest nic osobistego i nigdy być nie powinno. Takie sytuację mogą się zdarzyć, ale nie mam żadnych informacji, nie mam nawet takich informacji, którymi nie chciałbym się podzielić, po prostu zero wiadomości.

Czy jego ewentualne odejście do Barcelony spowoduje jakąś zmianę w Waszym nastawieniu do niego?

– Nie wydaje mi się, tak jak mówiłem, takie sytuacje się zdarzają i najlepiej jest jeżeli nie bierzesz ich osobiście. To ciągle nasz gracz i zrobimy to, co najlepsze do momentu wygaśnięcia jego kontraktu. Andreas to piłkarz Chelsea, tak na to patrzę, on wie, że bardzo go tutaj cenimy.

– Wydaję mi się, że to punkt zwrotny jego kariery. Jest młody, jest dla nas idealny, zna klub i nasz system. W tym momencie stoi przed decyzją, która może sprawić, że będzie super ważnym zawodnikiem dla Chelsea w najbliższych latach.

– Jeżeli zdecyduje inaczej, no to cóż, zaakceptuje to, nie jest ważne, czy będę rozumiał jego decyzję, czy nie. Będę go traktował jak swojego piłkarza do ostatniego dnia, jeżeli będzie zachowywał się tak jak robi to do tej pory.

Myślisz, że znalazłeś najlepszą pozycję dla Kaia Havertza?

– W tym momencie gra jako 9, ponieważ zasługuje na grę tam i na tej pozycji daje najwięcej drużynie. Uważam, że może grać na wszystkich trzech pozycjach w ofensywie, może być również  jednym z dwóch napastników na boisku. Nie ma dużej różnicy, w tym momencie „zaczepił” się środka ataku i tam jest najlepszy.

Jurgen Klopp ostatnio powiedział, że Liverpool i Manchester City popychają się nawzajem na nieosiągalne poziomy, czy macie wszystko, żeby walczyć razem z nimi?

– Tak, mamy to wszystko, to jasne. Nie ma przed nami żadnych wymówek. Klub nam to wszystko daje: ludzi, infrastrukturę, drużynę, mentalność. Mamy wszystko i to od nas zależy jak tym pokierujemy.

– Jest kilka powodów, dla których przewaga jest tak duża, ale to nie moment na narzekanie, jestem pewien, że dołączymy do tego wyścigu.

Jak ważne jest utrzymanie formy i jak najwcześniejsze zapewnienie sobie TOP4 w lidze?

– Naszym minimum jest być na miejscu, na którym teraz jesteśmy, ale chcemy wykorzystywać okazję, które dają nam Ci z góry tabeli. Tak jak mówiliśmy, Man City i Liverpool pokazują wszystkim, że są w stanie trzymać formę i dostarczać wyniki przez wiele miesięcy non stop.

– Oni nie tracą na impecie i na wynikach. Wydaje mi się, że Covid i kontuzje złapały nas w pewnym okresie i miało to duży wpływ na naszą sytuację. To prawda, że teraz stajemy się coraz lepsi, piłkarze wracają do zdrowia, jesteśmy w stanie grać płynniej i bardziej żywiołowo.

– Nasza gra jest coraz ładniejsza dla oka, drużyna jest coraz silniejsza, dzięki temu osiągamy wyniki. Pokonaliśmy ciężki okres w tym sezonie. Jutro będziemy starać się wygrać, ale szanujemy rywala, to Premier League i mecz na wyjeździe, jak spojrzysz na nasz terminarz, to zobaczysz, że najbliższe cztery mecze będą blisko siebie, dlatego musimy utrzymać formę i być gotowi.

Czy Norwich postawi się Wam bardziej niż w ostatnim meczu, który wygraliście 7-0?

– To z pewnością, taka wygrana zdarza się raz w sezonie. Błędem byłoby wyciąganie jakichkolwiek wniosków z takiego spotkania. Nie używamy tego meczu, do naszego przygotowania się pod jutrzejszy występ.

– Analizujemy ostatnie mecze Norwich. Mają nowego trenera, inny styl bronienia i zupełnie inne podejście, wiele więc się zmieniło. Nasze umysły pozostają czyste.

– Nie możemy za bardzo się podpalać, trzeba być skromnym i po prostu robić swoje, robić swoje i jeszcze raz robić swoje. Tak właśnie wygląda podejście dwóch topowych drużyn z Anglii, a my chcemy do nich dołączyć.

– Nasi rywale są underdogami, ale dlatego właśnie nie mają nic do stracenia. Wiemy jak sobie z tym poradzić i wszystko zależy od nas.

Christian Pulisic odnalazł formę, jaki jest następny krok do zrobienia przez niego?

– Christian jest w dobrej formie, ma super relację z Mountem i Kaiem na boisku. Nawzajem sobie asystują, są kluczowi dla spotkań, strzelają bramki. Puli wnosi do składu wiele szybkości i pracy na najwyższych obrotach przez całe spotkanie.

– Christian ma ambicję i głód, żeby częściej znajdować się w polu bramkowym, tego chce i tego potrzebuje. Na pewno skupi się na tym aspekcie. Jeżeli będzie się czuł na siłach, to będzie miał wielki wpływ na naszą grę.

Czy ważne będzie utrzymanie pracy przez Marinę i Petra, gdy klub obejmie nowy właściciel?

– To nie mój wybór, ja jestem tego częścią. Mogę Ci powiedzieć, że praca z nimi jest świetnym przeżyciem, mamy super relację. Wierzę, że nic się nie zmieni, ale nie mam na to wpływu i nie mam żadnych informacji.

Czy sprzedaż klubu wpłynie na zawodników, którym kończą się kontrakty?

– Szczerze? Nie wiem, nie umiem na to odpowiedzieć. Czy to wpłynie ogólnie na piłkarzy? Może. Spytaj ich, spytaj ludzi z klubu.

– Radzimy sobie z obecną sytuacją bardzo dobrze, jest dopiero marzec i mamy czas, ale chcielibyśmy, żeby pewne sytuacje się rozwiązały.

– Piłkarze sobie świetnie radzą, pokazują niesamowitą mentalność, w tym klubie normalne jest to, że starasz się nawet, gdy kończy Ci się kontrakt. Wierzymy, że jednak będziemy w stanie rozwiązać sytuację w taki sposób, który nas zadowoli.

Źródło: football.london

Gdzie oglądać i typować?

Początek meczu Norwich City vs Chelsea o godzinie 20:30. Transmisja ze spotkania dostępna będzie na kanale telewizyjnym Canal+Sport 2. To starcie możecie typować u wszystkich legalnych bukmacherów w Polsce. My polecamy grać na stronie Betcrisu, który oferuje ciekawe kursy to zdarzenie. Nie masz jeszcze konta? 

 

##https://typer.pl/idz/betcris##ZAREJESTRUJ_SIĘ$$