Brazylijczycy przygotowują się do mundialu w nietypowy sposób. Na jednym z treningów zawodnicy próbowali przyjąć spadająca z 35 metrów piłkę. Tylko Neymar i Richarlison podołali temu zadaniu.  

Niski pressing? Stałe fragmenty? Gra w “dziadka”? Niekoniecznie. Canarinhos na treningach próbują opanować spadającą z drona futbolówkę z wysokości 35 metrów! Na gwizdek selekcjonera Titego, piłka spada pionowo w dół, a zawodnicy po kolei starają się ją przyjąć. Jak im poszło? Sprawdźcie filmik poniżej.  

Jak widać, większość Brazylijczyków miała ogromne problemy nawet z trafieniem w piłkę. Tylko dwóm piłkarzom udało się ją opanować, a byli nimi Neymar (PSG) i Richarlison (Tottenham). Nastroje w kadrze są bardzo dobre, a Brazylia jest oczywiście jednym z głównych kandydatów do mistrzostwa. Pierwszy mecz zagra z Serbią 24 listopada.