Cristiano Ronaldo odpalił prawdziwą bombę w rozmowie z Piersem Morganem w programie "Piers Uncensored". Portugalczyk otwarcie powiedział, że czuje się zdradzony przez Manchester United. Dodał także, że nie szanuje Erika ten Haga, ponieważ ten także nie okazuje mu szacunku.  

To jest zdecydowanie najsłabszy sezon w wykonaniu Cristiano Ronaldo w jego dotychczasowej karierze. Portugalczyk zdobył zaledwie trzy bramki – dwie w Lidze Europy i jedną w Premier League. Często rozpoczyna spotkania na ławce rezerwowych, co przekłada się na frustrację. W meczu z Tottenhamem zszedł do szatni przed końcowym gwizdkiem sędziego, za co został ukarany przez klub i zawieszony na starcie z Chelsea. 

Następnie Ronaldo zagrał pełne 90 minut w spotkaniach przeciwko West Hamowi United i Aston Villi. W żadnym z nich nie zdobył bramki ani asysty. Później złapała go choroba i wiele wskazuje na to, że mecz przeciwko drużynie Matty’ego Casha był jego ostatnim w barwach “Czerwonych Diabłów”. Cristiano poszedł wygadać się do mediów, a konkretnie do Piersa Morgana, któremu opowiedział o swoim punkcie widzenia i o osobie Erika ten Haga.  

– Manchester United mnie zdradził. Zrobiono ze mnie czarną owcę, która jest winna za wszystkie złe wyniki. Wróciłem tu, by im pomóc, a czuję się teraz przez nich zdradzony. Próbowano mnie zmusić do odejścia. Czuję, że niektórzy ludzie nie chcieli mnie w Manchesterze United, nie tylko w tym roku, ale także w poprzednim sezonie. Nie tylko menedżer, ale także inni ludzie, którzy są wokół klubu – wyznał Cristiano Ronaldo. 

Erik ten Hag objął stery nad Manchesterem United 1 lipca 2022 roku. Holenderski szkoleniowiec prowadził drużynę w 21 pojedynkach. Wygrał 14 z nich, co daje mu średnią 2,10 punktów zdobytych na meczach. CR7 jest tylko jednak marginalną postacią w jego projekcie.  

– Nie mam do niego szacunku, ponieważ on nie okazuje mi szacunku. Jeśli ty nie masz szacunku dla mnie, to ja nigdy nie będę miał szacunku dla ciebie - powiedział o Holendrze zdobywa pięciu Złotych Piłek, nawiązując również do osoby Ralfa Rangnicka. – Jeśli nie jesteś nawet trenerem, to jak zamierzasz być szefem tak wielkiego klubu jak Manchester United? Nigdy o nim nawet nie słyszałem. 

Crisrtiano wyznał, że gdy odchodził z Juventusu, brał pod uwagę przenosiny do Manchesteru City, jednak po rozmowie z Sir Alexem Fergusonem, zdecydował się pójść za głosem serca i wrócić do klubu, którego barwy reprezentował w latach 2003-2009. Od tego czasu ponoć infrastruktura stanęła w miejscu.  

– Od czasu mojego odejścia w 2009 roku nic się tutaj nie zmieniło. Odkąd odszedł Sir Alex, nie było w klubie żadnej ewolucji, zero progresu. Tyczy się to nawet basenów, jaccuzzi, obiektów treningowych, nawet kuchni. Czas się tutaj zatrzymał pod każdym względem, co mnie bardzo zaskoczyło. Fani powinni wiedzieć, że chcę jak najlepiej dla Manchesteru United, dlatego tu wróciłem. Moim zdaniem taki klub powinien wygrywać i być na szczycie, a z jakiegoś powodu jesteśmy niżej i wygrywają z nami City, Liverpool i Arsenal. Sir Alex też to widzi i wie – zauważył.  

Jakiś czas temu były klubowy kolega Ronaldo, Wayne Rooney, powiedział, że zachowanie Portugalczyka jest nieakceptowalne w takiej drużynie jak Manchester United, więc ten “powinien opuścić głowę i pracować dalej, żeby być gotowym do gry, gdy trener będzie go potrzebował”.  

– Nie rozumiem czemu Wayne Rooney krytykuje mnie aż tak ostro. Może dlatego, że skończył już swoją karierę, a ja wciąż utrzymuję się na topowym poziomie. Może nie powinienem mówić, że wyglądam lepiej od niego, ale taka jest prawda – odniósł się do jego słów CR7.  

Kontrakt Cristiano Ronaldo z Manchesterem United obowiązuje do końca czerwca 2023 roku. Jednak po tej medialnej nagonce na klub i trenera, jego przygoda na Old Trafford prawdopodobnie zakończy się wcześniej. Agent portugalskiego gwiazdora, Jorge Mendes, szuka już dla niego nowego klubu. Zimowe okienko transferowe w Anglii rozpocznie się 1 stycznia.