Pojedynek Realu Madryt z Cadizem zakończy 14. kolejkę hiszpańskiej LaLigi. “Królewscy” prezentują kiepską formę w ostatnich tygodniach, czy uda im się wygrać czwartkowy mecz i zmniejszyć stratę do lidera, Barcelony? Zapraszamy na zapowiedź meczu.  

Coś się... popsuło 

Początek sezonu w wykonaniu Realu Madryt był wyśmienity. Czternaście zwycięstw w pierwszych szesnastu meczach we wszystkich rozgrywkach dawało rywalom jasny komunikat, że zawodnicy Carlo Ancelottiego ponownie chcą grać nie tylko o jedną koronę. W grze zespołu funkcjonowało wszystko - błyszczał Federico Valverde, Tchouaméni godnie zastępował Casemiro, a Vinícius znowu zaskakiwał swoją fantazją. 

W poprzednich trzech spotkaniach coś jednak zaczęło szwankować. Najpierw porażka z RB Lipskiem w Lidze Mistrzów, później remis na Santiago Bernabéu z Gironą i czerwona kartka dla Toniego Kroosa. W międzyczasie wysoka wygrana z Celticiem, dzięki której drużyna zapewniła sobie pierwsze miejsce w grupie. Osłodzone nastroje nie trwały jednak zbyt długo, bo po pięciu dniach Real uległ Rayo Vallecano i stracił pozycję lidera ligi na rzecz Barcelony.  

Posmutniała twarz Carletto 

Przez cały sezon Carlo Ancelotti zachowywał spokój, jednak po ostatniej porażce lekko zgorzkniały wszedł do szatni i zapytał swoich zawodników “Jak myślicie, co się stało?”. Po chwili ciszy głos zabrał doświadczony Luka Modrić, który odpowiedział, że drużyna przegrywała większość fizycznych i bezpośrednich starć. Carletto przyznał mu rację. – To pierwsza i mam nadzieję, że ostatnia porażka w lidze – dodał włoski szkoleniowiec.  

Cadiz CF znów toczy boje o utrzymanie 

Mistrzostwa Świata w Katarze zbliżają się wielkimi krokami i na dobrą sprawę “Królewskim” zostały zaledwie dwie szanse na odrobienie pięciopunktowej straty do Barcelony. W czwartek zagrają z Cadizem i będzie to mecz kończący 14. kolejkę zmagań w LaLidze. Cadziem, który zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli oraz ma ogromny problem z kreowaniem okazji bramkowych. “Piraci” do tej pory strzelili zaledwie osiem bramek, co jest najgorszym wynikiem w całej lidze.  

Ubiegły sezon Cadiz zakończył mając zaledwie punkt przewagi nad strefą spadkową. Wtedy cudem uniknął degradacji, a bieżąca kampania może być jeszcze bardziej stresująca. Z taką dyspozycją walka o utrzymanie będzie trwać do ostatniej kolejki, a być może i zakończy się dużo wcześniej. Mimo wyraźnej różnicy klas, Cadiz z Realem w ostatnich latach radził sobie nadzwyczajnie dobrze. Ostatnie cztery mecze bezpośrednie między tymi ekipami to dwa remisy i po jednym zwycięstwie każdej z drużyn.  

Być dla Realu kolejnym wypadkiem przy pracy 

Sergio González objął zespół z Kadyksu na początku stycznia. A skoro udało mu się wraz ze swoimi podopiecznymi pozostać w najwyżej klasie rozgrywkowej, dostał od zarządu kredyt zaufania, który teraz stara się wykorzystać. Hiszpański trener przyznał na konferencji prasowej, że Cadiz do stolicy udaje się, by sprawić niemałe problemy gospodarzom.  

Przyjeżdżamy do Madrytu z zamysłem, by być dla Realu kolejnym wypadkiem przy pracy. Musimy walczyć z myślą, że gospodarze zaprezentują swój najwyższy poziom i wystawią najlepszy skład. Trzeba trzymać się razem i być zarazem śmiali w spychaniu przeciwnika do obrony. Spotkamy się z rannym rywalem, ale udajemy się do stolicy pełni chęci starcia z silnym zespołem – mówił szkoleniowiec Cadizu.  

– Real zalicza w ciągu sezonu cztery czy pięć wpadek w lidze, teraz zanotował dwie z rzędu. Chcemy być tą trzecią. Ostatnie wyniki z pewnością sprawiają, że będą mieli szczególne nastawienie, ale postaramy się im jak najbardziej zaszkodzić. Ranny Real to dużo silniejszy Real. Mimo to wierzymy w siebie i liczymy, że uda nam się zagrać dobry mecz – dodał.  

Przewidywane składy 

Real Madryt: Courtois; Lucas, Militão, Alaba, Mendy; Tchouaméni, Kroos, Valverde; Asensio, Vinícius, Rodrygo  

Cádiz CF: Ledesma; Iza, Fali, Cala, Espino; Alcaraz, San Emeterio; Sobrino, Álex, Brian; Lozano 

Typy 

Liczba rzutów rożnych: Więcej niż 8.5 (kurs 1,52). Cztery poprzednie spotkania między Realem a Cadizem obfitowały w bardzo wiele rzutów rożnych. Za każdym razem było ich po kilkanaście, dlatego wariant z co najmniej dziewięcioma wydaje się bezpieczną opcją. 

Liczba fauli: Więcej 23,5 (kurs 1,92). Zapowiada się na agresywne spotkanie, w którym nikt nie zamierza odpuszczać. Zawodnicy Cadizu nie mają nic do stracenia, im Mundial raczej nie grozi, więc bez wątpienia dadzą z siebie wszystko. 

Gdzie oglądać i typować?  

Początek meczu Real Madryt - Cadiz CF w czwartek, 10 listopada o godzinie 21:30. Transmisja dostępna będzie w Canal+Sport oraz u bukmachera Fortuna. To również tam będziemy typować. Nie masz jeszcze konta?

 

##https://typer.pl/idz/fortuna##ZAREJESTRUJ_SIĘ_$$