Pierwsza kolejka Carabao Cup i od razu czeka nas wielki hit! Manchester City zmierzy się ze znajdującą się w impasie Chelsea. Graham Potter wziął udział w przedmeczowej konferencji prasowej. Co mówił angielski trener? 

Pod wodzą Grahama Pottera Kepa Arrizabalaga stał się podstawowym zawodnikiem Chelsea. Hiszpan świetnie spisywał się między słupkami, jednak nabawił się kontuzji w spotkaniu z Brighton. Z gry wypadł również Reece James, który walczy z czasem, by pojechać na Mistrzostwa Świata. 

– Kepa musi pracować dzień po dniu. To uraz powięzi podeszwowej, wszystko zależy od tego jak sobie będzie radził z bólem i jak będzie się czuł. Na ten moment nie mam pozytywnych informacji – mówił Anglik na konferencji prasowej. 

– Reece cały czas dobrze progresuje. Dziś truchtał na zewnątrz, żadnej innej aktualizacji nie ma. Jorginho ma drobny problem ze stopą, raczej jutro nie zagra. Poza tym są dostępni ci sami zawodnicy, co na poprzedni mecz – zakomunikował.  

W dwunastu meczach w roli trenera Chelsea Potter odniósł 7 zwycięstw, 3 remisy i 2 porażki. O ile początek jego pracy na Stamford Bridge był obiecujący, to po porażkach z Brightonem i Arsenalem, spadło na niego dużo krytyki.  

– Kłamałbym, gdybym powiedział, że się jej nie spodziewałem. Kiedy podejmujesz się takiego wyzwania i takiej pracy, będą zdarzały się niemiłe momenty. Trzeba sobie z tym radzić, być ze sobą szczerym i przyznać, że musimy grać lepiej, ja jestem za to odpowiedzialny – kontynuował. 

– Ostatecznie za nami sześciotygodniowy okres, w którym zagraliśmy trzynaście spotkań, w tym osiem na wyjeździe. Miało to wpływ na wszystko, na kontuzje kluczowych zawodników. To część procesu. Przechodziłem taki sam w Brighton, w Swansea i w Szwecji. Jest jak jest. To część mojej pracy, trzeba sobie z tym radzić – dodał. 

Dla najlepszych klubów okres sezonu przed Mundialem jest bardzo intensywny. Chelsea rozgrywa mecze co kilka dni, nie ma kiedy złapać oddechu.  

– Nie wydaje mi się, że w piłce nożnej można cokolwiek przewidzieć. Kiedy wyniki były dobre, ja i tak byłem na tyle szczery, żeby przyznać, że mamy jeszcze pole do poprawy. Nie było tak, że siedzieliśmy i myśleliśmy, że rozgryźliśmy futbol. Pod kątem meczów i występów nadal możemy być lepsi. To ekscytujące, to część mojej pracy, wyzwanie i coś co chcemy osiągnąć. Dlatego nie możemy się doczekać jutrzejszego meczu. Dlatego nie możemy doczekać również meczu z Newcastle, z obu nauczymy się dużo – zauważył Potter.  

“The Blues” zagrają w tym tygodniu dwa bardzo wymagające mecze – w środę ten przeciwko Manchesterowi City w Pucharze Ligi Angielskiej, a w sobotę ich rywalem w lidze będzie kapitalne spisujące się Newcastle.  

– Chodzi o to, co jest ważne dla drużyny i dla klubu. W meczu z City musimy być konkurencyjni, bo oni na pewno będą. Musimy spróbować wygrać tak mocno, jak tylko umiemy. Damy z siebie wszystko, jeśli chodzi o przygotowanie zespołu. City to fantastyczny zespół, ale musimy spróbować wygrać to spotkanie – powiedział. 

Tego lata Raheem Sterling dołączył do Chelsea i miał odmienić grę drużyny. Anglik na razie gra nieco poniżej oczekiwań i sam przyznał ostatnio, że nie jest w najlepszej formie. 

– Po jego reakcji możesz rozpoznać, że jest szczera. Piłkarze podczas swojej kariery mają i lepsze i gorsze momenty. Tak jak mówiłem wcześniej, nie wiem czy warto skupiać się na indywidualnościach. Zespół nie funkcjonuje tak jak powinien, to odziałowywuje na jednostki. One pomagają ulepszać zespół i struktury. Nie mogę zarzucić nic Raheemowi, albo jego jakości. To sprawdzony, topowy zawodnik – mówił 47-latek.  

Czwarta runda Carabao Cup odbędzie się zaledwie dwa lub trzy dni po finale Mundialu.  

– Musimy być konkurencyjni, zawsze starać się wygrać, taka mentalność jest ważna. Jeżeli przejdziemy City to będzie dla nas pozytywne, a nie negatywne. Nie jesteśmy w pozycji, w której możemy odmawiać zwycięstw. Nie chodzi nawet o ten mecz. Musimy być konkurencyjni, bo z tego płynie dużo nauki. To ważna część procesu – wyznał.  

– Kiedykolwiek finał Mundialu by się nie odbył, jest jak jest. Zresztą niedługo po nim wraca również Premier League, co też nie jest idealne. Wszyscy znamy sytuację, z którą będziemy musieli się zmierzyć. Jasne jest to, że kto zagra w finale mundialu, nie zagra w naszym spotkaniu, ale będziemy mieli przecież innych zawodników – dodał. 

W niedzielę Chelsea przegrała 0:1 przed własną publicznością z Arsenalem. Ten mecz mocno rozwścieczył kibiców.  

– Mecz z Arsenalem był rozczarowujący, cały występ również. Chcemy zagrać lepiej. To dla nas jasne. Tak staramy się ruszać do przodu. Każde spotkanie to dla nas kolejny krok. Nie mamy drogi na skróty. Czasem trzeba przejść trochę cierpienia. Trzeba cierpieć. Kiedy już przez to przejdziesz, dowiesz się wiele o zawodnikach, o zespole, o wszystkim. Możesz wtedy ruszyć dalej i to ekscytujące – zakończył Graham Potter. 

Gdzie oglądać i typować? 

Początek meczu Manchester City – Chelsea w środę, 9 listopada o godzinie 21:00. Transmisja dostępna będzie na platformie Viaplay. My to spotkanie polecamy typować u bukmachera PZBuk, który dla nowych graczy oferuje kurs 100 na zwycięstwo “The Citizens”. Nie masz jeszcze konta?

 

##https://typer.pl/idz/pzbuk##ZAREJESTRUJ_SIĘ_$$