To może być niezapomniana noc w Poznaniu. Lech stanie przed szansą na awans do fazy pucharowej Ligi Konferencji, a jego przeciwnikiem w ostatnim meczu będzie Villarreal. Co musi się stać, by Kolejorz na wiosnę zagrał w pucharach? Zapraszamy na zapowiedź meczu.  

Brak zwycięstwa w Wiedniu skomplikował sytuację 

Wielka szkoda, że przed tygodniem Lech wypuścił zwycięstwo z Austrią Wiedeń. Wydawało się, że Poznaniacy mają tamten mecz pod kontrolą, jednak głupio stracona bramka pozbawiła ich kompletu punktów. Przez to podopieczni Johna van den Broma do ostatniej kolejki nie mogą być pewni awansu do 1/16 finału Ligi Konferencji. 

Sytuacja Kolejorza w grupie nie jest zła, ponieważ ma dwa punkty przewagi nad Hapoelem Beer Szewa i korzystniejszy bilans bramkowy. Jednak w czwartek przy Bułgarskiej wybiegną na murawę zawodnicy Villarrealu, zdecydowanie najmocniejszego przeciwnika w fazie grupowej. Na ławce trenerskiej zespołu z Walencji od tygodnia zasiada nowy szkoleniowiec, Quique Setién. 

Istnieje szansa, że Villarreal rozpocznie to spotkanie mocno rezerwowym składem, ale piłkarze z pewnością będą chcieli zaprezentować się z jak najlepszej strony przed nowym sternikiem, pomimo pewnego już pierwszego miejsca w grupie. W dotychczasowych dwóch spotkaniach pod wodzą Setiéna drużyna odniosła jedną porażkę i zanotowała jeden remis. To nie najlepszy wynik.  

W Hiszpanii Lechici zaprezentowali dobry futbol 

Pierwsze starcie pomiędzy Villarrealem a Lechem Poznań w Walencji zakończyło się zwycięstwem gospodarzy 4:3. Mimo wszystko Kolejorz zaprezentował się wtedy dobrej strony, a Żółta Łódź Podwodna zdobyła zwycięską bramkę dopiero w 89 minucie. Jej autorem był Francis Coquelin. 

– Zagraliśmy w Hiszpanii bardzo dobry mecz i nie musieliśmy go przegrać. Ten mecz w Walencji był naszym jedynym przegranym w rundzie grupowej Ligi Konferencji, ale i tak dał nam dużo pewności siebie – wspominał tamten mecz trener Kolejorza, John van den Brom. 

Teraz Lech przystąpi do rewanżu z atutem własnego stadionu, na którym ma zasiąść ok. 30 tysięcy fanów, a także z bogatszą kadrą, wzmocnioną o kilka nazwisk w stosunku do poprzedniego spotkania. Holenderski szkoleniowiec nie będzie mógł tylko skorzystać z kontuzjowanego Barry’ego Douglasa oraz pauzującego za kartki Jespera Karlstroema. 

Sprawa awansu w rękach Poznaniaków 

Co musi się stać, by Poznaniacy awansowali do kolejnej rundy? Przede wszystkim zwycięstwo premiuje awans Lecha, bez względu na wynik meczu Hapoel Beer Sheva - Austria Wiedeń. Jeśli w stolicy Wielkopolski padnie remis, to izraelski klub nie będzie mógł wygrać więcej niż różnicą trzech bramek. Jeśli Lech przegra, to będzie musiał liczyć na to, że Hapoel nie zdobędzie trzech punktów.  

Sprawa jest lekko zagmatwana, dlatego najłatwiej byłoby Lechitom po prostu zwyciężyć. Najważniejsze jest to, że kwestia awansu pozostaje w rękach Kolejorza. – Wiem, że często wspominacie te dobre występy Lecha w Europie – mówił van den Brom. – Teraz czeka nas bardzo ważne spotkanie, które będzie też dla nas ogromnym wyzwaniem. Chcielibyśmy zapisać kolejną kartę w historii klubu i zagrać po zimie w europejskich pucharach. 

Przewidywane składy 

Lech Poznań: Bednarek, Pereira, Satka, Milić, Rebocho, Tsitaishvili, Murawski, Skóraś, Sousa, Szymczak, Ishak 

VillarrealReina, Mojica, Cuenca, Mandi, Kiko, Parejo, Trigueros, Coquelin, Chukweuze, Pino, Danjuma 

Typy 

Gol w obu połowach: Nie (kurs 2,07). Wydaje się, że Lech rozpocznie to spotkanie mocno zachowawczo, by przede wszystkim nie stracić bramki. Sytuacja w grupie sprawia, że prawdopodobnie remis wystarczy Poznaniakom do awansu, dlatego nie spodziewamy się gradu bramek. 

2.drużyna liczba rzutów rożnych: Więcej niż 4.5 (kurs 1,80). Villarreal gra tak naprawdę jedynie o prestiż, dlatego zawodnicy Quique Setiéna mogą podejść do tego spotkania na luzie. Rezerwowi piłkarze będą chcieli pokazać się z jak najlepszej strony przed nowym trenerem, więc często będą zapuszczać się pod pole karne gospodarzy. 

Gdzie oglądać i typować? 

Początek meczu Lech Poznań - Villarreal w czwartek, 3 listopada o godzinie 21:00. Transmisja dostępna będzie w TVP 2, TVP Sport, Viaplay oraz na stronie sport.tvp.pl. My to spotkanie typujemy u bukmachera Fortuna, który oferuje szeroką i atrakcyjną ofertę. Nie masz jeszcze konta?

 

##https://typer.pl/idz/fortuna##ZAREJESTRUJ_SIĘ_$$