Na tę potwierdzenie tej walki czekali wszyscy fani sportów walki w Polsce. W grudniu na gali KSW 77 były mistrz wagi średniej Mamed Khalidov zmierzy się z Mariuszem Pudzianowskim.  

Mamed powraca po ciężkim nokaucie 

Ostatni raz w klatce Mameda Khalidova oglądaliśmy w grudniu ubiegłego roku, gdy stanął do walki z Roberto Soldiciem o obronę pasa wagi średniej. Wtedy Chorwat brutalnie znokautował Czeczena w drugiej rundzie. Mamed padł na deski i przez dziesięć minut medycy mieli problem go obudzić – Cios Soldicia? Potwornie mocny. To była taka siła, jakby Mameda kopnął koń – mówił wtedy doktor Michał Michalik z Centrum Medycznego MML w Warszawie. 

Khalidov vs Pudzian na KSW 77 

Wspomniany lekarz między słowami nakłaniał Khalidova do zakończenia kariery, ale ten nie chciał się zgodzić. Dzis już wiemy, że nie bez przyczyny. W grudniu na gali KSW 77 w walce wieczoru zobaczymy pojedynek ważącego aktualnie ok. 84 kilogramy Mameda Khalidova i prawie 30 kilo cięższego Mariusza Pudzianowskiego! To będzie absolutna petarda, której fani MMA nie mogą pominąć. Oczywiście zawodnicy będą musieli do walki zrobić określoną wagę, ale i tak dysproporcja będzie spora.  

Pudzianowski w życiowej formie, ale nie będzie faworytem 

Mariusz Pudzianowski wygrał przez nokaut swoje ostatnie pięć walk. W poprzednim starciu dość sensacyjnie i bez większych problemów rozbił Mateusza Materlę. Prawy podbródkowy zgasił światło Cipao, za co Mariusz dostał nagrodę za najlepszy nokaut wydarzenia. Mimo świetnej formy Pudzian nie będzie faworytem walki z Mamedem, ponieważ ten drugi będzie dla niego jeszcze szybszym przeciwnikiem niż Materla. Trafić Khalidova będzie ciężko. Dodatkowo Czeczen jest znany ze swojej twardej szczęki.  

Mamed o Pudzianowskim 

Khalidov został zapytany przez Mateusza Borka o to, co pomyślałby, gdyby siedem-osiem lat temu ktoś powiedział mu, że w przyszłości będzie walczyć z Pudzianowskim w walce wieczoru. Zanim zdążył odpowiedzieć, Pudzian zaśmiał się i powiedział - Wyśmiałby mnie. Tłuścioch przyszedł jakiś napakowany z siłowni - rzucił Mariusz. Mamed jednak nie podzielił jego opinii.  

– To nie było tak, że nie myślałem o tym. Wiem o tym, że KSW często robiło walki różnego rodzaju i w pewnym momencie pomyślałem sobie, jakby to było. Widząc, jakie walki ustawiało KSW, było to możliwe. Musi być jednak jakaś historia i to się zadziało. Doszliśmy do takiego etapu, że to nie my decydujemy o tym – zauważył Khalidov. 

– Kibice od dłuższego czasu mówili o tej walce, a ja odpowiadałem, że walka z nim będzie dla mnie wielkim zaszczytem, bo uważam go za prawdziwego sportowca. Powiedziałem, że nigdy nie zawalczę z freakiem, a Mariusz nie jest freakiem, tylko stuprocentowym zawodnikiem MMA – wyznał 42-latek. 

Kiedy gala? 

Gala KSW 77 odbędzie się 17 grudnia w Gliwicach. To i inne wydarzenie organizowane przez KSW możecie oglądać na platformie Viaplay.