Nie tak Kacper Kozłowski wyobrażał sobie swój wyjazd z Ekstraklasy. Polak ma problem z łapaniem minut, udał się na swoje drugie wypożyczenie - tym razem do SBV Vitesse, ale nawet nie wiadomo czy tam będzie grał. Powód? Klub ściągnął konkurencyjnego pomocnika z Bayernu Monachium.  

Przygoda Kacpra Kozłowskiego z wielką piłką na razie przypomina zderzenie się z murem. Reprezentant Polski odchodził z Pogoni Szczecin do Brighton & Hove Albion F.C. w połowie sezonu 2021/2022. Nie znalazł wtedy uznania w oczach Grahama Pottera i od razu udał się na wypożyczenie do lidera ligi belgijskiej Royale Union Saint Gilloise. 

Ostatecznie zespół zdobył wicemistrzostwo, co i tak było ogromnym sukcesem. Niestety Kacper Kozłowski nie był znaczącą postacią w osiągnięciu tego sukcesu. Pomocnik rozegrał we wszystkich rozgrywkach zaledwie dziewięć meczów, w tym tylko dwa w wyjściowej jedenastce. Po sezonie w Belgii podziękowano mu i z podkulonym ogonem wrócił do Brighton.  

Bieżąca kampania miała być nawet nie tyle, co przełomowa, ale chociaż lepsza niż poprzednia. 18-latek zagrał 30 minut w sparingu, potem jeden mecz w młodzieżowej Premier League. Na tym jego pobyt w Anglii się skończył i “Koziołek” udał się na kolejne wypożyczenie - do holenderskiego SBV Vitesse. Swoje skrzydła w tym klubie przed laty rozwinął choćby Mason Mount.  

W pierwszym meczu w nowych barwach Kacper zadebiutował w 55 minucie. Wchodził przy wyniku 0-2 dla drużyny Waalwijk. Jego obecność pozytywnie wpłynęła na grę Vitesse, bo spotkanie zakończyło się remisem, choć Kozłowski udziału przy zdobytych bramkach nie miał. Po dobrym początku może jednak nadejść gorszy okres.  

Holenderski klub poinformował, że do kadry (również w ramach wypożyczenia) dołączy Gabriel Vidović z Bayernu Monachium. Chorwat jest w wieku Polaka, gra na podobnej pozycji, choć zazwyczaj jest ustawiony trochę bliżej bramki przeciwnika. Zawodnicy oczywiście mogliby grać w jednym składzie, ale to nie zmienia faktu, że konkurencja rośnie.  

Gabriel Vidović jest, podobnie jak Kozłowski, postrzegany jako ogromny talent. Zdążył już zadebiutować w Bayernie, dla którego wystąpił w czterech spotkaniach. Zobaczymy, jak będzie się układać jego współpraca, tudzież rywalizacja z Kacprem. Warto odnotować, że do Vitesse na roczne wypożyczenie udał się również inny Polak - Bartosz Białek, napastnik VfL Wolfsburg. Najbliższy mecz Vitesse zagra w niedzielę, 4 września z Groningen.