Po kiepskim sezonie w barwach Chelsea Romelu Lukaku uda się na roczne wypożyczenie do swojego poprzedniego klubu, Interu Mediolan. Nerazzurri zapłacą za belgijskiego napastnika 8 milionów euro plus ewentualne bonusy za liczbę występów.  

W sierpniu ubiegłego roku Romelu Lukaku po dwóch latach opuścił Inter Mediolan i przeniósł się na Stamford Bridge. Belg błyszczał w koszulce Interu, dla którego w 95 meczach zdobył 64 bramki i zanotował 16 asyst. Wszystko wskazywało na to, że będzie on brakującym ogniwem w układance Thomasa Tuchela, ponieważ Chelsea bardzo potrzebowała bramkostrzelnego napastnika.  

Lukaku rozpoczął zmagania w Premier League od bramki przeciwko Arsenalowi, a dwie kolejki później ustrzelił dublet z Aston Villą. Nikt nie mógł przypuszczać, że kilka miesięcy później fani The Blues będą mieli dość swojego nowego napastnika, który nie tylko zawodził na boisku, ale także jego zachowanie poza nim wzbudzało wiele wątpliwości.  

Prawdziwą burzę 29-latek wywołał, gdy udzielił wywiadu dla włoskiej telewizji Sky, nie kryjąc swojej tęsknoty za Lautaro Martinezem i całym Mediolanem - W głębi serca wierzę, że wrócę do Interu i to nie na koniec kariery, tylko nadal, gdy będę na najwyższym poziomie, by wspólnie jeszcze wiele wygrać - powiedział wtedy Lukaku.  

Nic dziwnego, że ta wypowiedź nie spodobała się kibicom Chelsea. Napastnik ciągle dawał do zrozumienia, że nie jest szczęśliwy w Londynie, a taktyka, jaką stosuje Tuchel, również mu nie odpowiada. Niemiecki szkoleniowiec wymagał od Romelu większej pracy w defensywie, do czego nie był przyzwyczajony, grając w zespole Nerazzurri.  

Chelsea zapłaciła za niego ponad 100 milionów euro, a sam zawodnik podobno wręcz błagał zarząd Interu o transfer, bo ponowna gra na Stamford Bridge była dla niego marzeniem. Odnotujmy, że Belg przecież występował już w barwach The Blues w latach 2011-2014 i dobrze zna ligę angielską. Grał również dla West Bromu, Evertonu i Manchesteru United. Jego nieumiejętność dostosowania się do nowych realiów mogła więc zadziwiać.  

Teraz Romelu Lukaku na zasadzie rocznego wypożyczenia powróci na Stadio Giuseppe Meazza. Inter pokryje jego wynagrodzenie, które i tak Belg zgodził się obniżyć z 12 do 8 milionów euro za rok gry. Chelsea na tej transakcji zarobi zaledwie 8 milionów euro plus ewentualne bonusy za liczbę występów, co i tak, biorąc pod uwagę cenę, jaką za niego zapłaciła, wydaje się kwotą śmieszną. 

Po sezonie Nerazzurri będą mieć możliwość ponownego wypożyczenia zawodnika, tym razem z obowiązkiem wykupu. Fani Interu już piszą, że i tak trzeba poczekać trzy miesiące, zanim belgijski czołg wróci do optymalnej formy fizycznej.